A więc czekać do jutra. Lecz na cóż mi złoto?

Spytaj się siebie, starcze, na co? Na co sława?

Pierwszeństwo wynalazku — wytrwałość jest cnotą,

Wszak równych starań roli kosztuje uprawa?

Całe życie marzyłem, miałżebym nad grobem

Odkryć nicość marzenia? Bezskuteczność sztuki?

Nie przeżyłbym odkrycia — nie — dziwnym sposobem

Wiążą się słowa pazia z pismem gwiazd nauki.

Królowa! Botwel! Skądże razem dwa imiona?

Ona kocha Botwela? Dziś nad jego głową