I pojąć jej nie mogę — dotąd mi się marzy
Jak sen jaki okropny.
MARIA
O! Niewinne dziecię!
Ja łatwo ją pojmuję... dzika myśl szaleńca.
PAŹ
Królowo! Wiatr, co sprzyjał tej wodnej podróży,
Silniej w żaglach zaszumiał, i z twojego wieńca
Rozkwitłe w jasnych włosach zerwał kwiecie róży.
Kwiat padł na wodne fale i z falą upłynął,