Przebiega list oczyma.

Nieba!

Ukartowane wszystko na rapt jak potrzeba,

Ortodoxus chce porwać żonę wojewodzie!

Dalej — tu widać jakiś przypisek na spodzie —

Czy ja ślepy? Czy bielmo mi na oczach leży?

Czyta.

„Pana Mazepę zaraz zasadzić do wieży,

I strzec aż do dalszego z nim rozporządzenia”.

Chowa listy.