Żałośnie mi nucisz,

Jak szpaczek, co jednego nauczony słowa,

Nie rozumie i gada...

ZBIGNIEW

O matko! Bądź zdrowa!

AMELIA

Chodź tu! Klęknij mi wasze — cóż tak nieserdecznie

Żegnasz się? — i ty mówisz, że się żegnasz wiecznie!

Ja ciebie nie rozumiem. Chodź! Czoło waszmości

Okropnie zimne.