ZBIGNIEW
Już późno, ojcze, już poranek...
Wchodzą mularze i Chmara.
WOJEWODA
Zamurować alkowę, nie tykać firanek.
ZBIGNIEW
Mój ojcze, ta niewiara...
WOJEWODA
A waść mojej żonie
Wierz, przysięgła na krzyżu, to ja teraz bronię,
Już późno, ojcze, już poranek...
Wchodzą mularze i Chmara.
Zamurować alkowę, nie tykać firanek.
Mój ojcze, ta niewiara...
A waść mojej żonie
Wierz, przysięgła na krzyżu, to ja teraz bronię,