Która niewinnie męża posądzenie znosi.

Potem paź, kogo trzeba pokornie przeprosi,

A komu trzeba — mignie pod oczy żelazem.

Wyprawiony przez ciebie, panie mój, z rozkazem,

Wziąwszy za nadrę76 listy, groźby i odprawę,

Musiałem tu załatwić honorową sprawę...

W pojedynku zaś owym, przez traf oczywisty,

Przeciwnik mi otworzył szablą twoje listy,

A ja w otwarte, jak paź ciekawy...

KRÓL