Złoto wabi, on cały złoty — toć ukradną,
Wypraw go, mciwy panie, ma figurkę ładną,
Ja się o niego boję.
KRÓL
No, mój wojewodo,
Widzę, że w tobie ta krew, to nie szafran53 z wodą.
Cieszę się, żeś mi jeszcze czerstwy54 i ognisty.
Przyślij mi pazia, zaraz mu napiszę listy
I wyślę do Warszawy.