Już dno odkryłem w prawdy zatrutym kielichu...
po chwili, coraz gwałtowniej
Lecz po co ta dziewica? po co ta dziewica?
Zastanów się nad sobą, zastanów się, mnichu!
Litość w tobie wzbudzają ukraszone lica,
Ludzie jej nie wzbudzili!... Już dusza wywrzała,
Włos osiwiał, ja grzeszę... Precz stąd, nieszczęśliwa!
Ty mnie wiedziesz do zbrodni, tyś mnie obłąkała!
Szatan w tobie zwodnicze ponęty ukrywa!...
Precz! precz! ona nie słyszy — dotknąłem się dłoni