Wychodzi zamyślona.
MINDOWE
Niech prędko sen śmiertelny zamknie jej powieki...
ROGNEDA
Słyszę jakieś stąpania — synu! synu drogi!
Patrz, oto klucz od świątyń — przez te drzwi komnaty
Uchodź — tam będą bronić wielkie Litwy Bogi,
Tam w ołtarzu odemkniesz potajemne kraty,
Jest wyjście do ogrodu, kędy lampa świeci...
Zapomnij przekleństw.