Oto czara z trucizną o głazy rozbita,

Chciałem ją spełnić, dotąd byłbym w cichym grobie;

Lecz wyznam ci, Aldono! nadzieja ukryta

Wytrąciła mi czarę, jedna myśl o tobie.

Aldono! powiedz słowo.

ALDONA

Panie! twe cierpienia

Ani mnie twoja miłość nigdy nie zniewoli.

Na cóżeś mi domowe przerwał zatrudnienia,

Którymi słodzę długie godziny niedoli?