Tak jak szatan dotąd stoi

Ciałem — formą, która kuta

Od tysięcy lat we świecie,

Choć spróchniała — duchy gniecie,

Wyrobiona i przeżuta,

Przeświecona piekłem mara,

Dla was święta tym, że stara...

Póki wy jakby z kamienia,

A kryjący strach kobiecy,

Opieracie wasze plecy