Więc niech mię prędko chmury czarnemi

Porywa wicher nicości,

Bo już przekląłem wszystko na ziemi,

Wszystko — w aniele przeszłości.

Tam, gdzie tłum ludzi huczy, ucieka

I falą powraca ciemną,

Nic mię nie żegna, nic mię nie czeka,

Nic za mną! i nic przede mną!

Gdy bracia moi, gdy wędrownicy

Lecieli z szumem po niebie,