Twarze z marmuru — serca marmurowe,

Drzewo nadziei bez liścia i kwiatu

Schnie, gdy wygnaniec złożył pod nim głowę,

Jak nad prorokiem Judy schło drzewo figowe.

Z dala od miasta szukajmy napisów,

Gdzie wielki cmentarz zalega na górze10.

O! jak tu smutno, kędy wśród cyprysów

Pobladłe w cieniu chowają się róże.

A pod stopami — dalej — miasto w chmurze

Topi się we mgłach gasnących opalu...