A dla żałobnych rodzin przy tym murze

Przedają wianki z płótna lub z perkalu,

Aby dłużej świadczyły o kupionym żalu.

Patrz znów w mgłę miejską — oto wież ostatki,

Gotyckim kunsztem ukształcona ściana11;

Rzekłbyś — że zmarła matka twojej matki,

W czarne, brabanckie korónki ubrana,

Z chmur się wychyla jak duch Ossyjana...

Ludzi nie dojrzysz... Lecz nad mgłami fali

Stoją posągi (gdzie płynie Sekwana)12,