I cierpiący jest — póki nie odboli170 swego grzechu, a w jednej chwili odkupić się może uczuciem wiekowych boleści.
Nie widzieliście to pomiędzy sobą ludzi, którzy pomimo zewnętrznego szczęścia cierpieli, jakoby każdy włos na głowie gadem był — a każda myśl mieczem, przez serce przechodzącym;
a żadnej kary nie mają oprócz bolących Ducha wnętrzności? — Ci są, którzy pokutują za dawne...
A ci, którym Chrystus rzekł w Wieczerniku: „pokój mój daję wam!” — pomimo cierpień i nędzy z pokojem niebieskim w głębokościach Ducha zachowali dar Chrystusowy.
Oto jeden z tych, którzy pokoju nareszcie dostąpili, mówi do was, a po śmierci tchnienie swoje do słów przyłączy, aby serca otwierały się na prawdę Pańską i radość z odjętej tajemnicy była powszechną;
albowiem zwyciężon jest ostatecznie świat — i wszystkie wiary, zgromadzone w jedno podług szczebli, nie zaprzeczają się, ale łączą w sakramentalnej sile Chrystusa.
Gdzież są herezje — gdy zniszczone są tajemnice? Gdzież zaprzeczenia — gdy oto wiara z głębi czucia w Duchu się każdym objawia całkowicie — a każdy Duch bierze z niej wedle swej potrzeby:
nauki chciw171 — to naukę; lotu niebieskiego — to lot; siły — to siłę... wszystko, o co by prosił, będąc na drodze bożej?
A w śmierci się rozmiłowywa172, wiedząc, że z niej chcącemu więcej móc niż może — pomoc jest od Boga i przyspieszenie?...
Gdy mnie więc ujrzysz nad siły pracującym — o, Panie! — to odejmiesz mi te ręce, które nic nie mogą, i to serce zbolałe i zużyte. I zagasisz bladą słoneczność dni dogasających, a dasz jasny poranek nowego żywota — i południe ogniste, owocami sypiące — i znów porwiesz w błyskawicy, gdy czynami zasłużę, abyś mnie wyższą mocą i czynnikiem-stworzycielem uczynił —