5.

O! cichy jestem jak wy! o Atrydzi!

Których popioły śpią pod świerszczów strażą —

Ani mię teraz moja małość wstydzi,

Ani się myśli tak jak orły ważą.

Głęboko jestem pokorny i cichy

Tu, w tym grobowcu sławy, zbrodni, pychy! —

6.

Nad drzwiami grobu, na granitu zrębie

Wyrasta dąbek w trójkącie z kamieni;