Wrzuć w proch ten dwoje obrączek małżeńskich404,
Zaklnij Dyjannę i duchy pochmurne,
Aby ci widzieć raz mnie pozwoliły
W promieniach... jam ci był drogi i miły.
3.
Teraz nie jestem niczym — a te mary,
Co okrążyły mnie... wzywają dalej
I pokazują girlandy i gwary
Anielskich duchów... Pójdę... krew mnie pali;
Już osądzony śpiewam jak łabędzie,