Kiedy ją złota pierś kaika porze436...
Księżyc się cicho błyszczał... złoty taki
Jak słońce... Łódź płynęła z Kalamaki...
I z wolna wschód się oczerwienił siny...
Ponad Pireą437 powiał wiater świeży.
Wzdrygnęła się łódź śród morskiej równiny,
Jak rycerz, gdy go w piersi wróg uderzy.
Była to pierwsza fala Salaminy —
Szła od mogiły, gdzie Temistokl438 leży —
Zatrzęsła łodzią... wkoło ją obeszła,