Tak zrodzone na grobie dziecko twego brata,

Któremu pierwsza grobu lilia rówieśniczką,

Zamyśloną na ludzi spojrzało twarzyczką

Z cichej ojca mogiły... Gdzie nasz lazurowy

Golf446? i ciche przy białym księżycu rozmowy?

Jak się wieniec związanych ludzi prędko kruszy!

Wczoraj widziałem wróble spłoszone na gruszy;

Cała hurma na bliskie uniosła się drzewka

Tak zgodnie, że raz biała skrzydełek podszewka

Ku słońcu, to znów cała chyli się ku roli,