W myśl kładę jak na wielkie zwierciadło bez skazy

I chciałbym wam, gdy noc was zimowa zaskoczy,

Tym zwierciadłem Egiptu słońce rzucić w oczy.

Obłąkany nasz okręt zawołał o świcie:

„Ziemia!” I ziemia wyszła na morza błękicie

Jak złocistego piasku dzierzgany obrąbek.

Rzekłbyś, że biały siedzi na piaskach gołąbek,

Przypatrując się sobie w zwierciadlanej fali...

A to był pałac wielki Mahomeda-Ali450.

Rzekłbyś, że przed nim resztki wieśniaczego płota