Bawi mię to, co widzę i słyszę na wstępie:

Dziś ludzi, kolorami rozkwiecone klomby —

Jutro ujrzę pomniki — trumny — katakomby —

Wszystko, co pozostało na tym piasku z wieków

Od Egipcjan, przez Rzymian podbitych, i Greków.

Dosyć już... Dziś, znużony arabskimi gwary,

Siędę w oknie i będą patrzał na port stary

Wielkiego Aleksandra, gdzie się jeszcze trzyma

Latarnia morska, świecąc puszczyków oczyma.

Aleksandria, 22 października 1836.