Patrzałem na nie — potem na siebie... Jak skromnie
Wyglądałem przy grobach takich — na osiołku,
W pustyni piasku w każdym topiący się dołku.
Bliżej — z pokorą wszystko opisywać muszę —
W dolinie piasku stoją trzy drzewa: dwie grusze455,
A we środku spleciona z kilku palma jedna.
Chociaż w piasku zieloność je kryje niebiedna,
Jak szmaragdy się błyszczą stojące na straży
Przy dolinie piramid. Szczęśliwy, kto marzy
Pod liściem rozłożystym tej szerokiej gruszy,