Z księżycem u nóg, ze słońcem na głowie.

Potem się w pierwsze bicie serca wsłucha

I rzeknie z wielkim uśmiechem: „O Panie!

Nie z ciała jestem wskrzeszona, lecz z ducha,

Niech mi się jako służebnicy stanie!...”

..........................................................

..........................................................

..........................................................

..........................................................

Tak nieraz stojąc szary majster cechu —