Z chorągwi jednej sklepienie uczyni
Dla trzystu ludzi, albo gdy na blechu36
Rozciągnie płótno dobra gospodyni;
Tysiące kwiatków nie widzi uśmiechu
Słońca i oczu efeskiej bogini,
Ale się muszą poddać — z tą nadzieją,
Że płótna wkrótce słońcem wysrebrnieją
I będą zdjęte. Jestem z liczby kwiatów
Podobrusowych, często słyszę, ślepy,
Nade mną jakieś kruszenie się światów,