Szczepienie duchów nowych w stare szczepy,

Pszczelny brzęk niby naszych antenatów

Idących pomóc. Lecz że ja do rzepy

Płonącą świeczkę włożę pisząc wiersze,

Nie widzę, abym widział światy szersze.

Atessa

Zawszeż ta bojaźń o nabyte skarby

Pracami wieków? zawszeż nieujęcie

Twojej tęczowej myśli w żadne karby?

Zawszeż ci błoto cielesne na wstręcie?