Czy widzisz żagli tych trumnianych bicie

W opiekielnione złymi duchy fale?

Bo się nie siarką wy bez fal palicie,

A piekło nie jest w niebie ani w skale,

Lecz jest to duchów do ziemi przybicie

I krzyż, i po ciał władzy gorzkie żale,

I czas powrotu do ciał niewiadomy,

I czyn, co w piersiach grzmi jak puste gromy.

Czasem się zbiją i prą całą ścianą

Naturę, a ich oddech mniej tu waży