Trumnę, bo to jest nasz brat — ten umarły.

I przeraziła nas wszystkich ta nędza,

A jeden z młodszych spytał: „Gdzież go złożą?”

Odpowiedziała mu szpitalna jędza:

„W święconej ziemi, gdzie przez miłość bożą

Kładziemy poczet nasz umarłych tłumny,

W jeden ogromny dół — na trumnach trumny”.

Więc ów młodzieniec, męki czując szczere,

Wydobył złoty jeden pieniądz drobny

I rzekł: „Zaśpiewać nad nim Miserere,