I przyszły wiedmy4, które trupów strzegą,

I otworzyli nam dom miłosierny,

I rzekli: „Brata poznajcie waszego!

Czy ten sam, który wczora się po świecie

Kołatał z wami? — Czy go poznajecie?”

I płachtę z głowy mu szpitalną zdjęto,

Nożem pośmiertnych rzeźników czerwoną;

Źrennicę5 trzymał na blask odemkniętą,

Ale od braci miał twarz odwróconą;

Więceśmy rzekli wiedmom, by zawarły