Jakąś smętną suplikacją206

Śpiewają do Panny Marii.

Zostawiwszy więc powstański

Huf, pasący stepów trawę,

Sam wziąłem kilku z rajtarii207

I uczyniłem wyprawę,

Rekonesans208 na dwór Lacha.

A jeśli przyznam się kiedy,

Żem w głąb serca wpuścił stracha...

Ja, co na czele czeredy209