Matka, nawet dzieci drobne,

Owo stuknięcie żałobne,

Groźne, po którem nastała

Cisza w domu i na dworze,

Wzięli za stuknięcie boże.

«Jakoż — mówił do mnie stary —

Była to dla mnie nauka,

Abym poszedł pod sztandary,

Bo Pan do drzwi moich puka,

Pokazuje w kraju łodzi