Pod rosę i księżyc blady

Ruszyliśmy, czyniąc pilny

Marsz, ażebyśmy o wschodzie

Przeszli cicho jar mohilny,

I o irdynieckim brodzie278

Zachwycić mogli gdzie wieści...

Rano... (Ach, panie! w boleści

Mówić nie mogę!) nad rankiem,

Pod brzóz już ostatnich wiankiem

Jeszcze się zatrzymał stary,