Któremu nie mógł podołać,

Kazał długo i na trwogę

Żałośnie w trąby zawołać;

A dotąd nie wiem, na kogo

Wołał — trąb serdeczną trwogą

I tem tak żałosnem graniem?

Bo mu góry z urąganiem

Odpowiedziały o męstwie

Próżnem294, gdzie moc taka wroga...!

Więc sądzę, że Pana Boga