Jeszcze o chwilę cierpliwą,

Bo starca pałasz przynoszę;

Więc i mękę jego żywą

Mymi słowy wszczepić muszę

Jego mścicielowi w duszę.

Niech tego ojca obraza

Przejdzie w serce, w dłoń człowieka;

Niech ten kawałek żelaza,

Który rdza wieków powleka,

Znajdzie tu ręce gorące.