Zawiesiłeś nas ciekawych

Nad przepaścią pełną strachu

I widm jak upiory krwawych.

PAFNUCY

Mówiłem wam, że w zamachu

Szabli, lecąc na gromady,

Starzec, stanął... Stał się blady,

Głuchy, jakby skamieniony299,

Wysoko gdzieś zapatrzony,

Jak na kruki, jak na wrony,