Zęby tobie wszczepić w gardło,

Gryźć się z tobą jak połosy,

Aby się na nas podarło

Ubranie nasze cielesne,

A członki same bolesne

Po stepie skakały jak żmije.

Ja cię prosto nie zabiję,

Za króla złoto i srebro;

Ale cię kiedyś za żebro

Odwinięte, kościo-pióre,