I pół ludzkiego straszydła

Panu Bogu teraz jawią

I pośród aniołów stawią,

Strasznym go czyniąc aniołem;

Otóż ja pod twojem czołem,

Jeśli się żywi spotkamy,

Wygryzę takie dwie jamy,

Aby w nie mózg wolno ściekał,

Jak ty woskiem powypiekał

U tych dwóch, co na wznak leżą