Na to ciemne uroczysko

Z krzyżami... I tam ujrzałem,

Że pomiędzy żywem379 ciałem

Niektóre resztki z krwawników,

Ciała smętne nieboszczyków

Leżały, a w oczach próżnych

Nie tylko że blakło życie,

Lecz na miesiąca odbicie

Nie było szkieł; więc się blaski

Po krwawnikach gdzieś kałużnych