I od obłąkanych ludzi

Do jednej pustej cerkiewki,

Gdzie... co mówił... to wam uszy utrudzi,

Bo wy gadek nie znacie stepowych.

REGIMENTARZ

Ach, rzeczy piekielnie nowych

Powieść twoja pełna, Sawo...

Mój syn z tą kością plugawą?

Mój syn mówisz, wariatem?

A starzec nie chciał być katem,