Snycerz był zatrudniony Dyjany lepieniem...

Snycerz1 był zatrudniony Dyjany2 lepieniem.

Stała już czysta, cała, miesięcznym3 promieniem

Świecąca z oczu; brakło już tylko na głowie

Położyć srebrną, jasną skrę — księżyca nowie4.

Wtem do snycerni przyszedł człek, co wszędy5 biega

Tak, że doń zawsze błoto uliczne przylega.

Chodził, patrzał, trząsł sobą i błotem, i światem;

Sam z gliny, więc posągów wnet się nazwał bratem,

Ojcem snycerza, który przed statuą ukutą