Nie wierz im wszystkim. Bez sławy, bez części,

Nie jestem takim, jak ludzie niewinni,

Ależ ja więcej cierpiałem niż inni,

Ale ja większe miałem serce w sobie

Do nakarmienia... Tam małżonka w grobie,

Tam ojca sądzą mojego, o zgroza!

Na śmierć haniebną, na karę powroza.

Mój teść otrzymał wyrok nie ojczysty...

Mój ojciec, mój ród dawny, dumny, czysty,

Wszystko to jedna godzina obbali! —