Dom odwiedzałem mojej pierwszej żony.

O! co ja czułem, gdy lip poczet stary

Zaczął nade mną swoje smutne gwary,

Kiedy się miesiąc w liść zabłąkał szumny...

Ja, co tam żyłem młody, jasny, dumny,

Z nią razem, ojcze! Ja, co w tej krainie

Myślałem niegdyś, że młodość nie minie;

Wchodzę... trzy razy wspomniałem o Bogu,

Trzy razy, blady, przejść nie mogłem progu.

Przeszedłem wreszcie — w komnatach nikogo...