Lecz niechaj wszystko to w jednym mordercu

Zamknięte, w jednym nie gryzie się sercu.

O! były chwile okropne na świecie!

I ta noc!... Księże, pociesz ty mię przecie;

Czy ty łzy tylko masz dla mnie pacierzem?

Dla mnie, co stoję nad śmierci wybrzeżem,

Co tu widziałem pełną tajemnicy

Śmierć w synka mego błękitnej źrenicy.

Okropność! jego usteczka różane,

Miłością jakąś obłąkane, pjane39,