Dobrze, żeś mi się duchem pokazała

Taka posępna i cicha, i biała,

Jak gdyby za mną w mogile tęskniąca.

Maryjo! czekaj zachodu miesiąca,

Pójdziemy razem — gdzie? — ja nie wiem. — Księże,

Wkrótce me ciało już ziemię zalęże,

Na długie słowa już mi braknie czasu.

Każ uszyć nową jej suknię z atłasu,

Każ włożyć wianek z róż świeżych uwity,

Niech ją obmyją, ubiorą — kobiéty...