Pamiętaj... trumna to od wejścia czwarta...

Patrz, jak ta szata już na niej podarta...

Czy dobrze? — Zrób to, nim promienie świtu...

Patrz! uśmiechnęła się na to z błękitu.

XXXIII

„Nie mów nikomu o mnie, sługo boży,

Niech mój grobowiec ludzi długo trwoży.

Weź i tę chustę... choć krwią powalana,

Możesz ją złożyć przed ołtarzem Pana

Albo... Dlaczegoś drgnął przed tym rozkazem?