Pewnie nie gorzej jak to, co już było.

W dumie mej jeszcze przynajmniej znachodzę40,

Że mię przed śmiercią broni ulec trwodze,

Gdy przy tym łożu nic, tylko rozpacze.

Gdyby mniej dumny, płakałbym — nie płaczę;

Lecz coś jest we mnie, gdy w grób muszę wchodzić,

Z czym by się żadne łzy nie mogły zgodzić:

Wściekłość na siebie, żar, co się nie studzi,

A nawet, księże, jakiś żal do ludzi:

Jak gdyby oni byli winni z dawna,