Że się krew we mnie zaczerniła sławna.

Lecz nie — i myśl ta nie może pocieszyć. —

To wszystko... Księże, czy śmiesz mię rozgrzeszyć?

Olej, co czyni w Bogu śmierć wesołą,

Czy się odważysz lać na zdrajcy czoło?

Jam nie żałował i nic nie naprawił;

Kraj jeszcze we krwi — a jam go zakrwawił;

I długo będzie ta krew po mnie płynąć;

Tysiące walczyć i tysiące ginąć,

Po mnie nieszczęścia, więzienia i wojny —