I mógłżebym ja w grobie spać spokojny?

O nie! nadzieja jest szaleństwem dla mnie —

A jednak — starcze, ty! módl się ty za mnie!”

XXXIV

Graf Wacław skonał. O! domysłów płonność!

Na lice wyszła trucizny zieloność:

Ale krew jego już dawno zepsuta;

Ciągła samotność, łzy, wzgarda, pokuta,

To nieraz także te trucizny duszy

Wyjdą na ciało zwiędłe od katuszy