Ziemia cię zmrozi, robaki spowiją.

A choć krew twoja kiedyś winę zmaże,

Tego ci Pan Bóg zwiastować nie każe.

Choć Ukraina kiedyś zmartwychwstanie,

Ty się nie dowiesz w piekle, ty szatanie!

Nic się nie zmieni, wieczność się zaczyna,

A wieczność taka jak śmierci godzina”.

Tak pożegnawszy resztki pana zgniłe,

Zapadła wiedźma w burzan czy w mogiłę.

XXXVII