Wbite do wody trzymaliśmy oczy.

A pod tym progiem fala tak się toczy,

I tak swawolna, i taka ruchoma,

Że wzięła w siebie dwa nasze obrazy

I przybliżała łącząc je rękoma,

Chociaż nas tylko łączyły wyrazy.

Ach! fala taka szalona i pusta!

Że połączyła nawet nasze usta,

Choć sercem tylko byliśmy złączeni.

Fala tak pełna ruchu i promieni,