I z grobu przyniósł dla pani truciznę.

XI

Próżno ksiądz czeka u grafa podwoi,

Zamknął się Wacław i ludzi się boi,

I z małym synkiem sam na sam się pieści.

Widziano pierwsze trucizny boleści,

Sam mówił ludziom, że otruty kona,

Potem służalców wygnał; nawet żona

Wejść się nie waży, gdzie spoczywa chory,

Bo sam ode drzwi zasunął zapory;